Byliśmy na VI Rajdzie Świętojańskim razem z Grupą „Dobra Myśl”

      W sobotę 15 czerwca grupa zapaleńców z naszej szkoły miała przyjemność uczestniczyć w VI Rajdzie Świętojańskim „Ścieżką Śłowiańskiej Legendy”. W wielkim ponad 30‐to stopniowym skwarze wędrowaliśmy trasą liczącą 17 kilometrów przez łąki i lasy okolic Grabownicy. A zaczęło się tak…

      Po godzinie 11.00 przyjechaliśmy pod Szkołę Podstawową w Grabownicy, gdzie przywitali nas przewodnicy rajdowi oraz grupa gimnazjalistów z tejże szkoły. Otrzymaliśmy plakietki rajdowe oraz instrukcje obowiązujące podczas wędrówki. Wtedy jeszcze nie czuliśmy zwalającego z nóg upału. I wyruszyliśmy… Nasza  trasa biegła przez Folwarki, następnie lasem do Magazynu Gazu w Strachocinie a dalej do miejscowości Górki. Chwila wytchnienia i schronienia przed słońcem w lesie wydawałaby się błogosławieństwem, gdyby nie komary, bąki i inne latające stwory, które gryzły i bzyczały przy uchu. Pryskaliśmy więc siebie nawzajem sprayami odstraszającymi aby uchronić się przed zjedzeniem. Doszliśmy do Górek, gdzie spotkaliśmy się z właścicielem pasieki — pszczelarzem, który pokazał z bliska pracę przy ulach, wyjaśniał sposób powstawania miodu oraz przekonywał do jego właściwości zdrowotnych. Spod pasieki wyruszyliśmy w drogę do Małego Skansenu przez przysiółek Kijowiec. Po drodze podczas przerwy w cieniu drzew rozwiązywaliśmy test historyczno‐krajoznawczy z wiedzy o Powiecie Brzozowskim oraz o temacie przewodnim rajdu — o Słowianach. Zaangażowanie było niesamowite. Każdy głowił się i odpowiadał, jak mógł najlepiej, a test był trudny. Po zebraniu prac powędrowaliśmy dalej, przez pola i łąki w piekącym słońcu mijając kolejne zakręty. Doszliśmy wreszcie do Pałacu Starzeńskich, który dzięki uprzejmości Państwa Irzyków mogliśmy obejrzeć, na szczęście od wewnątrz. Panował tam chłód, którego potrzebowaliśmy. Niemrawo zebraliśmy się w sobie i na oparach sił dotarliśmy do punktu przeznaczenia – Małego Skansenu p. Tomasza Kędry. Tu, pośród starych jabłoni rozbiliśmy obóz, zaścieliliśmy trawę kocami i zmęczeni usiedliśmy, aby wreszcie odpocząć. Kilka osób postarało się o zimne napoje oraz poczęstunek dla głodomorów. Korzystaliśmy z gościnności organizatorów, częstując się rogalikami, jabłkami, słodyczami oraz przepysznym żurkiem, który ugotowali strażacy z Brzozowa. Odpoczywaliśmy długo, każdy opalony, pogryziony, ale zadowolony z życia.

      Rozpoczęły się konkursy. W krasomówczym wystąpiła Oliwia Bartkowska z legendą „O pierwszej słowiańskiej czarownicy” oraz Jagoda Czernich z legendą „O Waligórze i Wyrwidębie”. Pięknie opowiadały, szczególnie Oliwka, która zrobiła duże wrażenie na Jury swą ekspresją i głosem, dzięki czemu zdobyła I miejsce. Jagoda otrzymała wyróżnienie, co nas bardzo ucieszyło, gdyż liczyliśmy na same sukcesy na tegorocznym rajdzie. Nasze dziewczynki: Patrycja Pawlikowska, Michalina Florczak, Martyna Szczepanek i Oliwia Bartkowska, wystąpiły zespołowo w konkursie piosenki turystycznej, prezentując się w piosence „Bieszczadzki rajd”. Dziękujemy w tym miejscu p. Joli Irzyk, która pomogła im w przygotowaniach. Swoim głosem wyśpiewały III miejsce i nasze uznanie.

      Kolejny konkurs to Turniej Plemion. My otrzymaliśmy miano „Lędzian” i stanęliśmy w pięcioosobowej ekipie: p. Beata Holik, Oliwka Bartkowska, Patrycja Pawlikowska, Martynka Szczepanek, Filip Zawada i oczywiście Michał Krzysik, w szranki z pięcioma innymi grupami. I prawie wygraliśmy, gdyby nie masło… Wszystkie konkurencje przeszliśmy bez zająknięcia: noszenie jajka i woreczka z grochem na głowie, wykonanie stroju z worka (Patrycja wyglądała zabójczo!), quiz o przysłowiach, zeberanie kilku rzeczy: zegarka, butów nr 36, czapki, napoju i papieru toaletowego, a wszystko na czas! Kolejne plemiona odpadały a my stanęliśmy do finału z plemieniem z Górek. Nasza pani opiekun przeciwko ich opiekunce… A konkurencja polegała na zrobieniu masła w maselniczce. Dzięki pomocy Michała Krzysika ubiliśmy to masło ale zgłosiliśmy gotowość o sekundy później niż Górki  i zwycięstwo uciekło nam sprzed nosa! Cóż, jakoś to przełkniemy. Zdobyliśmy II miejsce! Chwila odpoczynku i kiełbaska z ogniska, a potem następne niesodzianki, Oliwka zniknęła zabrana przez organizatorów. Co sie stało? Po chwili wszystko było jasne, rozstrzygnięto konkurs wiedzy, pisany w trakcie marszu. I nasza Oliwka była w gronie zwyciezców, a przed rozdaniem nagród uczestniczyła w dogrywce wraz z innym uczestnikiem wyprawy. Zacznijmy od grupy młodszej klas VI -VII, gdzie nasza Jagoda Czernich zdobyła III miejsce, w kategorii najstarszej grupy wiekowej Oliwka Bartkowska zajęła III miejsce, a na I pozycji znalazł się Michał Krzysik! Jak on to zrobił? O odpowiedź pytajcie zwycięzcę.

      Zmęczeni i zadowoleni wróciliśmy do domu. Szkoda, że takie imprezy zdarzają się raz do roku…

      Dziękujemy bardzo Grupie „Dobra Myśl” oraz Stowarzyszeniu Na Rzecz Rozwoju Wsi Grabownica Starzeńska za zaproszenie oraz pamięć o nas. Mamy nadzieję, że za rok znów się spotkamy!

B.Holik

 

 

 
 

Więcej wpisów w kategorii Podstawówka